Jakich zmian w liturgii chciał Sobór?

Od zakończenia obrad Soboru Watykańskiego Drugiego (1962 - 1965) minęło już ponad czterdzieści lat. Głównym zadaniem Soboru była odnowa katolickiej liturgii, której domagał się zapoczątkowany w XIX wieku ruch liturgiczny. Pierwszym uchwalonym dokumentem na tymże Soborze była właśnie Konstytucja o Liturgii Świętej. Szybko okazało się jednak, że zmiany jakie chciała zaprowadzić w liturgii Komisja do spraw wdrażania reformy liturgicznej, tzw. Consilium, stały się kością niezgody pomiędzy tradycjonalistami a progresistami. Stało się to powodem odrzucania postanowień Soboru przez niektóre konserwatywne środowiska z jednej strony i nadużywania soborowej Konstytucji przez postępowców z drugiej strony. W tym świetle powstaje pytanie: Jakich zmian tak naprawdę chcieli Ojcowie Soborowi podpisani pod Konstytucją o Liturgii?

Bez wątpliwości odnowa liturgiczna w Kościele była potrzebna o czym świadczył wspomniany ruch liturgiczny. W ramach tego ruchu drukowano dla wiernych mszaliki z tekstami liturgicznymi i objaśnieniami świętych czynności. Właśnie jeden z takich mszalików podsunął mi myśl do napisania niniejszego artykułu. Jest to wydanie łacińsko-polskie opracowane przez benedyktynów tynieckich, posiadające imprimatur kurii krakowskiej. Mszalik ten został wydany w roku 1965, co ma dla nas niemałe znaczenie, bowiem tym właśnie roku zakończył się już Sobór. Autorzy mszalika znali więc już doskonale wydaną w 1963 roku Konstytucję o Liturgii, lecz nie znali jeszcze tzw. mszy normatywnej zaprezentowanej przez abp Bugniniego po raz pierwszy na synodzie biskupów w Rzymie w 1967 roku. Z chwilą gdy mszalik opuszczał drukarnie, Consilium, powołane do życia w 1964 roku, dopiero "rozpędzało się" w swoich nowościach liturgicznych. Zatem mamy do czynienia z mszalikiem, który stara się już po ogłoszeniu Konstytucji odpowiadać nakreślonym przez Sobór zmianom. Sami autorzy mszalika w przedmowie piszą: W grudniu 1963 roku Ojciec św. Paweł VI podpisał Konstytucję o Liturgii Świętej uchwaloną przez biskupów całego świata zgromadzonych przy nim na II Soborze Watykańskim. Ma ona stać się podstawą odnowy życia chrześcijańskiego. Idąc za jej wskazówkami, staraliśmy się w tym mszaliku jasno przedstawić budowę Mszy św., oraz krótko omówić jej stałe i zmienne części, abyś mógł je lepiej zrozumieć, przemyśleć i wykorzystać. Części stałe Mszy św. podajemy w tłumaczeniu zatwierdzonym przez Komisję Liturgiczną Episkopatu, wprowadzając zmiany ogłoszone w Instrukcji Posoborowej Komisji Liturgicznej i wchodzące w życie od 7 marca 1965 roku.

Przeglądając Ordo Missae mszalika z 1965 roku, zobaczmy jakich zmian w liturgii Mszy świętej można było oczekiwać na podstawie Konstytucji o Liturgii Świętej (KL):

1. Na początku Mszy św. czyni się jeden duży znak krzyża, pozostałe (pod koniec Gloria, Credo i Sanctus) zostały zniesione. Wierni odpowiadają na wszystkie wezwania kapłana i odmawiają wszystkie teksty razem z ministrantami.
Celem wzmożenia czynnego uczestnictwa należy zachęcać wiernych do wykonywania aklamacji, odpowiedzi, psalmów, antyfon, pieśni, jak również czynności czy gestów (...). W odpowiednim czasie należy zachować także pełne czci milczenie (KL nr 30).

Komentarz: Sobór nigdzie nie wzmiankuje że podczas Mszy wierni mają kreślić na sobie duży znak krzyża tylko na początku i na końcu. Zatem należałoby zachować zwyczaj żegnania się podczas wspomnianych modlitw.

2. Lekcję może czytać inny kapłan, ministrant lub jakikolwiek wierny (lektor). We Mszach z udziałem ludu czytania odbywają się w języku narodowym, we Mszach bez ludu - po łacinie. Zasada ta o języku czytania odnosi się także do Ewangelii czytanej przez kapłana.
Ministranci, lektorzy, komentatorzy i członkowie chóru również spełniają prawdziwą posługę liturgiczną (KL nr 29).
Aby tym obficiej zastawić wiernym stół słowa Bożego, należy szerzej otworzyć skarbiec biblijny, tak by w określonej liczbie lat odczytać ludowi ważniejsze części Pisma świętego (KL nr 51).
Zgodnie z art. 36 niniejszej Konstytucji można zezwolić na stosowanie w odpowiednim zakresie języka ojczystego w Mszach świętych sprawowanych z udziałem ludu, zwłaszcza w czytaniach, w "modlitwie powszechnej" oraz - jeżeli miejscowe warunki tego wymagają - także w tych częściach, które należą do wiernych. Należy jednak dbać o to, aby wierni umieli wspólnie odmawiać lub śpiewać także w języku łacińskim stałe części Mszy świętej dla nich przeznaczone (KL nr 54).

Komentarz: Sobór chciał by wierni wysłuchali większej liczby czytań i by te czytania dobrze zrozumieli. "szersze otworzenie skarbca biblijnego" można rozumieć jako zwiększenie liczby czytań z dwóch do trzech w niedziele i święta oraz wprowadzenie psalmu responsoryjnego. Dziwi jednak fakt, że usunięto tzw. "suche dni", podczas których było po kilka czytań. Sobór nie mówi o tym, by całą Mszę przetłumaczyć na języki narodowe, lecz jedynie by wykonywać czytania w języku wiernych oraz ewentualnie odpowiedzi i części stałe należące do nich.

3. Homilia została włączona do czynności liturgicznych.
W rubrykach wskazywać najbardziej odpowiednie w strukturze obrzędu miejsce dla kazania, ponieważ jest ono częścią czynności liturgicznej (KL nr 35, p. 2).
Zaleca się bardzo, by homilia, w której w ciągu roku liturgicznego przedstawia się na podstawie świętego tekstu tajemnice wiary i zasady chrześcijańskiego życia, była częścią sprawowanej liturgii (KL nr 52).

Komentarz: W ten sposób kapłan nie przerywa czynności liturgicznych na czas kazania, czego oznaką było zdejmowanie manipularza a czasem także ornatu na czas kazania.

4. Przyklęknięcie podczas Credo na słowa Et incarnatus... et homo factus est zostało zastąpione skłonem głowy.
Konstytucja nie wspomina o takiej zmianie.

Komentarz: Widocznie mamy tutaj do czynienia z zaleceniami Komisji Liturgicznej zawartymi we wspomnianej Instrukcji.

5. Po Credo a przed Offertorium ma miejsce w języku narodowym tzw. Wspólna modlitwa wiernych, której obrzęd mszalik podaje w następujący sposób:
K: Módlmy się. Bracia najmilsi, błagajmy Boga Ojca Wszechmogącego, aby nam, zgromadzonym w Duchu Świętym, zesłał łaski z nieba przez Syna swego Jedynego.
Następuje wymienianie intencji umieszczonych w częściach zmiennych. Wierni odpowiadają:
W: Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie.
Na zakończenie celebrans mówi lub śpiewa:
K: Kyrie eleison.
W: Christe eleison, Kyrie eleison.
K: Chryste, usłysz nas.
W: Chryste, wysłuchaj nas.
K: Boże, ucieczko nasza i mocy, Ty sam dajesz nam ducha pobożności; wysłuchaj, prosimy, pokornych modlitw Twojego Kościoła i spraw, abyśmy otrzymali wszystko, o co Cię z ufnością prosimy. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W: Amen.
Po Ewangelii i homilii, zwłaszcza w niedziele i święta nakazane, należy przywrócić "modlitwę powszechną", czyli "modlitwę wiernych", aby z udziałem ludu zanoszone były błagania za Kościół święty, za tych, którzy nami rządzą, za tych, którzy znajdują się w różnych potrzebach, za wszystkich ludzi i o zbawienie całego świata (KL nr 53).

Komentarz: Konstytucja nie określa jednak jak powinna wyglądać struktura tej modlitwy.

6. Kapłan i wierni mówią lub śpiewają wspólnie Sanctus i dopiero po jego ukończeniu wierni klękają.
Konstytucja nic o tym nie mówi, ale warto wspomnieć dwa jej numery: Kościół uznaje śpiew gregoriański za własny śpiew liturgii rzymskiej. Dlatego w liturgii powinien zajmować on pierwsze miejsce wśród innych równorzędnych rodzajów śpiewu (KL nr 116).
Należy umiejętnie pielęgnować religijny śpiew ludu, aby głos wiernych mógł rozbrzmiewać podczas nabożeństw i samej liturgii, stosownie do zasad i przepisów rubryk (KL nr 118).

Komentarz: W mszy normatywnej wprowadzono zasadę że dwie akcje liturgiczne nie mogą odbywać się równocześnie. Zasadę tą jednak łamie się w NOM podczas przygotowania darów i puryfikacji naczyń. Tutaj jednak chodzi raczej o to, by wierni i kapłan modlili się razem, by nie powtarzać Sanctus dwukrotnie: raz przez kapłana a drugi raz przez wiernych.

7. Po konsekracji wina i ukazaniu postaci Krwi Pańskiej, wierni wstają i stoją do końca Kanonu. Wierni stoją w ogóle podczas Mszy, nawet cichej, poza wyjątkami gdzie należy klęczeć (konsekracja, Komunia św.).
Celem wzmożenia czynnego uczestnictwa należy zachęcać wiernych do (...) przyjmowania właściwej postawy ciała (KL nr 30).

Komentarz: Zgodnie z myślą przewodnią odnowy liturgicznej, należało wracać do czasów antycznych w liturgii. W początkach chrześcijaństwa w niedziele nie klękano w ogóle gdyż był to dzień radości ze Zmartwychwstania Pana, a klęczenie było wyrazem pokuty.

8. Wierni mówią lub śpiewają wspólnie z kapłanem cały tekst Pater noster.
Podczas poprawiania ksiąg liturgicznych należy pilnie czuwać, aby rubryki przewidywały także udział wiernych (KL nr 31).

Komentarz: W Mszale z 1962 roku mamy wyraźnie zaznaczone, że kapłan sam śpiewa modlitwę Pater noster, a wierni jedynie ostatni jej wers. W Mszale Pawła VI to rozgraniczenie znika. Tendencja ta musiała zapewne istnieć od początku ruchu liturgicznego by wspólnie odmawiać Modlitwę Pańską.

9. Zniesiono bicie się w piersi podczas Agnus Dei.
Konstytucja nie wspomina o takiej zmianie.

Komentarz: Trudno znaleźć uzasadnienie dla tego postępowania. Być może zaleciła to Instrukcja.

10. Wierni przyjmują Ciało Pańskie z tej samej ofiary.
Zaleca się bardzo ów doskonalszy sposób uczestnictwa we Mszy świętej, który polega na tym, że po komunii kapłana wierni przyjmują Ciało Pańskie z tej samej Ofiary (KL nr 55).

Komentarz: Do tej pory wierni przyjmowali Komunię z zakonsekrowanych Hostii przechowywanych w tabernakulum. Co więcej, wystarczyło że przyjmowali Ciało Pańskie na sposób duchowy, w ich imieniu Komunię przyjmował kapłan.

11. Podając Hostię kapłan mówi: K: Ciało Chrystusa, a wierny odpowiada W: Amen.
Konstytucja nie wspomina konkretnie o zmianie tej formuły.

Komentarz: Eliminacja tradycyjnej formuły z kreśleniem krzyża nad przyjmującym Komunię (forma egzorcyzmu) mogła nastąpić pod wpływem protestantów obecnych na Soborze w roli obserwatorów. Być może można by ten zwyczaj zaliczyć do uproszczenia dawnych formuł o których wspomina Konstytucja.

12. Zniesiono Ostatnią Ewangelię.
Konstytucja nie wspomina o zniesieniu Ostatniej Ewangelii, ale w numerze 50 czytamy:
(...) zachowując wiernie istotę obrzędów, należy je uprościć i opuścić to, co z biegiem czasu dodano jako powtórzenie lub co stało się zbędnym dodatkiem (KL nr 50).

Komentarz: Widocznie uznano ją za dodatek, lub powtórzenie, gdyż właściwa Ewangelia była czytana w Liturgii Słowa.


Jakich zatem zmian w liturgii chce Sobór i jakie również dopuszcza? Podsumujmy:
- zwiększenie czynnego udziału wiernych poprzez wspólne recytacje tekstów, prowadzenie z kapłanem dialogów, powierzanie świeckim niektórych funkcji liturgicznych;
- umożliwienie wiernym lepszego rozumienia czytań dzięki wprowadzeniu języka narodowego w Liturgii Słowa;
- zwiększenie liczby czytań;
- wprowadzenie tzw. modlitwy wiernych;
- zachęcenie wiernych do częstszego fizycznego przyjmowania Komunii z tej samej Ofiary;
- włączenie homilii do liturgii.
Tych zmian Konstytucja domaga się wprost. Jednakże podstawowy problem polega na tym, że Konstytucja otwiera furtkę do innych zmian poprzez liczne i niejednoznaczne sformułowania, które można dowolnie interpretować. Oto kilka przykładów:

Liturgia bowiem składa się z części niezmiennej, pochodzącej z Bożego ustanowienia, i z części podlegających zmianom. Części te z biegiem czasu mogą, lub nawet powinny, być zmieniane, jeżeli wkradły się do nich elementy niezupełnie odpowiadające wewnętrznej naturze samej liturgii albo jeżeli te części stały się mniej odpowiednie (KL nr 21).
Komentarz: W jaki sposób do liturgii rzymskiej wkradły się elementy nieodpowiednie skoro od 1570 roku, poza nieistotnymi zmianami papieży, pozostawała ona w niezmienionym kształcie?

Wreszcie nowości należy wprowadzać tylko wtedy, gdy tego wymaga prawdziwe i niewątpliwe dobro Kościoła, z zastrzeżeniem jednak, że nowe formy będą niejako organicznie wyrastać z form już istniejących (KL nr 23).
Komentarz: Co należy rozumieć przez stwierdzenie "prawdziwe i niewątpliwe dobro Kościoła"?

Obrzędy niech się odznaczają szlachetną prostotą, niech będą krótkie i jasne, wolne od niepotrzebnych powtórzeń i dostosowane do pojętności wiernych, tak aby na ogół nie wymagały wielu objaśnień (KL nr 34).
Komentarz: Czy to liturgia powinna się dostosowywać do pojętności wiernych czy też wiernych należałoby stosownie o niej pouczać? Ten argument z dostosowania do pojętności wiernych budzi rodzi obawy o to, jak bardzo można jeszcze uprościć obrzędy żeby były one zrozumiałe dla laików?

W sprawach, które nie dotyczą wiary lub dobra powszechnego, Kościół nie chce narzucać sztywnych, jednolitych form nawet w liturgii. Przeciwnie, otacza opieką i rozwija duchowe zalety i wartości różnych plemion i narodów (KL nr 37).
Komentarz: Założenie wprawdzie szlachetne, ale stało się przyczyną wprowadzenia do liturgii - zwłaszcza w krajach misyjnych - elementów niezgodnych z duchem liturgii chrześcijańskiej.

Obrzędy Mszy świętej należy tak opracować, aby wyraźniej uwidocznić właściwe znaczenie i wzajemny związek poszczególnych części, aby łatwiejszy stał się pobożny i czyny udział wiernych (KL nr 50).
Komentarz: Co konkretnie oznacza to stwierdzenie? Tego Konstytucja już nie mówi. Możemy więc podpiąć pod ten numer każdą zmianę.

Rok liturgiczny należy następująco zreformować: tradycyjne zwyczaje i praktyki związane z okresami liturgicznymi zachować lub odnowić stosownie do współczesnych warunków (KL nr 107).
Komentarz: "Zachować lub odnowić" - a więc jak w końcu?


Tego typu stwierdzeń jest sporo w Konstytucji o Liturgii Świętej. Pozwolono sobie na pewny ogólny zarys odnowy liturgii, co zaowocowało - powiedzmy szczerze - pewnymi nadużyciami i decyzjami nieznajdującymi potwierdzenia w soborowej woli zreformowania liturgii. Tutaj rodzi się więc pytanie o te elementy Novus Ordo o których Konstytucja nie wspomina ani słowem, a które to elementy wniknęły do liturgii pod płaszczykiem soborowej reformy. Wyliczmy te najważniejsze dotyczące Mszy świętej:
a) odwrócenie kierunku celebracji (zwrócenie kapłana twarzą do ludu);
b) przetłumaczenie całej Mszy na języki narodowe, włącznie z Kanonem;
c) zniesienie większości modlitw kapłana odmawianych po cichu;
d) zmiana słów konsekracji;
e) dodanie aklamacji "Tajemnica wiary" po przeistoczeniu;
f) zastąpienie Kanonu jedną z wielu Modlitw Eucharystycznych do wyboru celebransa;
g) zniesienie modlitw u stopni ołtarza, Ostatniej Ewangelii i wielu innych modlitw kapłana przy ołtarzu;
h) zastąpienie katolickich modlitw podczas ofiarowania chleba i wina modlitwami zaczerpniętymi z tradycji żydowskiej;
i) skrócenie aktu pokuty (możliwość wyboru jednej z trzech opcji);
k) opuszczenie wymieniania imion świętych w Modlitwie Eucharystycznej, Confiteor i embolizmie po Pater noster;
l) zniesienie obowiązku wmurowywania relikwii świętych w płytę ołtarza;
m) zniesienie obowiązku trzymania przez kapłana złączonych palców - wskazującego i kciuka - od konsekracji chleba aż do puryfikacji;
n) usunięcie większości znaków krzyża kreślonych przez kapłana oraz czynionych przez niego przyklęknięć i pokłonów;
o) przeniesienie tabernakulum z ołtarza głównego w prezbiterium do bocznej kaplicy;
p) zmiany w ubraniu kielicha (zniknęła bursa na korporał);
q) zezwolenie świeckim na dotykanie przedmiotów mających bezpośredni kontakt z postaciami eucharystycznymi oraz na przynoszenie przez nich kielicha do ołtarza podczas Mszy czy też zanoszenie monstrancji na ołtarz;
r) usunięcie z budowy kościołów tzw. piscyny, czyli otworu prowadzącego do ziemi do którego wlewano wodę uprzednio wykorzystaną w kulcie i wsypywano popiół pozostały po spaleniu poświęconych przedmiotów;
s) centralnym punktem liturgii uczyniono ołtarz, który oddzielony od tabernakulum zepchnął to ostatnie na dalszy plan;
t) zakazanie w nowych kościołach budowy więcej niż jednego głównego ołtarza;
u) aspersję zezwolono czynić nie przed lecz w trakcie Mszy zamiast aktu pokutnego;
v) mimo iż liturgia miała być prosta, wprowadzono liczne komentarze do wielu czynności liturgicznych;
x) celebransowi pozwolono na pewną kreatywność liturgiczną, może on sam formułować niektóre teksty zamiast wykorzystywać te zawarte w Mszale;
y) zmniejszenie liczby obrusów ołtarzowych z trzech do zaledwie jednego;
z) połączenie w jedno ablucji i puryfikacji.


Jak wyglądałaby dzisiaj Msza święta gdyby wprowadzono tylko te zmiany, których chciała Konstytucja o Liturgii? Czy komuś potrzebne byłyby indulty biskupów i Motu proprio Benedykta XVI? Czy dziś uczestniczylibyśmy w rodzącym się w Kościele nowym ruchu liturgicznym? Wreszcie czy Ordo Missae z 1965 roku byłoby do przyjęcia przez Mgr'a Lefebvre'a i jego zwolenników tradycyjnej Mszy? Na te pytania nie jesteśmy w stanie dać odpowiedzi. Jedno jest tylko pewne: zmiany dokonane w liturgii odcisnęły tak głębokie piętno na świadomości liturgicznej wiernych, że nic już nie będzie takie jak dawniej.

Piotr Wrona


Literatura:

- Sobór Watykański II, Konstytucja o Liturgii Świętej, Rzym 1963.
- Benedyktyni tynieccy, Mszalik na niedziele i święta, Wydawnictwo Znak, Kraków 1965.